wtorek, 30 lipca 2013

Recenzja strony Vocabla


 Opis strony

Vocabla.com jest to strona internetowa, dzięki której nauka słówek stanie się o wiele prostsza i  przyjemniejsza. Słówek możemy zasięgnąć z gotowych list dostępnych na stronie lub dodawać własne słowa, a nawet całe frazy i zdania. Ze strony można pobrać również przydatną aplikację, dzięki której będziemy mogli dodawać słówka prosto z innych stron internetowych. A to wszystko całkowicie za darmo.

Pierwsze kontakty z witryną

Na stronę vocabla.com zarejestrowałam się, kiedy działała jeszcze w starej formie. Wtedy niezbyt mnie zachwyciła i szybo zrezygnowałam z korzystania z niej. Jakiś czas temu na skrzynkę mailową zaczęły napływać mi wiadomości o zmianach w tym serwisie. Niezbyt się tym przejęłam i szybko usunęłam wiadomości. Po jakimś czasie postanowiłam jednak zobaczyć co oferują mi twórcy strony. Zajrzałam tam i na pierwszy rzut oka nie zachwyciłam się. Strona wydała mi się bardzo minimalistyczna, uboga. Postanowiłam jednak nie zrażać się pierwszym wrażeniem, ściągnęłam moją pierwszą listę słówek i przystąpiłam do nauki. I wiecie co? Wciągnęłam się!



Nauka słówek może być przyjemna!

Jak już wspomniałam w opisie, słówek uczymy się z gotowych list lub dodajemy własne. Nauka może odbywać się na zasadzie odpytywania(widzimy słówko po polsku i naszym zadaniem jest podać angielskie tłumaczenie) lub wyboru tłumaczenia z pięciu możliwości. Muszę przyznać, że nauka taką metodą jest niezwykle przyjemna i niemęcząca. Jest ona właściwie formą zabawy. Kiedy uczę się słówek z vocabla.com nie martwię się, że nie mogę jakiegoś zapamiętać. Będę je po prostu powtarzała tak dużo razy, że za którymś na pewno wejdzie mi do głowy! Minusem jest, że nie ma tu automatycznego systemu powtórek. Sami decydujemy, kiedy będziemy powtarzać daną listę. Osobiście stosuję metodę "chomikowania" słówek: kiedy zapamiętam już dany wyraz dodaję go do głównej listy. Listę główną przeglądam co jakieś większe odstępy czasu, żeby "zrobić porządki" i jeżeli jakieś słówko wyleci mi z pamięci, dodaję je do aktualnie przerabianej listy.
Metoda odpytywania

Metoda wyboru


 Aplikacja

Ze strony możemy pobrać też przydatną aplikację, dzięki której słówka będziemy mogli dodawać z dowolnej anglojęzycznej strony internetowej. Wystarczy kliknąć dwa razy na nieznane słowo, a pojawi się jego tłumaczenie! Aplikacja co jakiś czas przypomni nam też, o konieczności zrobienia szybkiej powtórki . Kiedy musiałam uczyć się słówek z zeszytu, podchodziłam do tego jako do zła koniecznego. Na stronę vocabla.com po prostu wchodzę, robię szybką powtórkę i cieszę się z efektów mojej nauki. Nauka taką metodą jest więc bardzo odpowiednia dla leni takich jak ja ;)

Podsumowanie

 Plusy:
+gotowe listy słówek
+możliwość dodania własnej listy słówek
+ciekawa metoda odpytywania
+aplikacja

Minusy:
-sami ustalamy powtórki
-nie wszystkie słówka mają nagraną wymowę

Z całego serca mogę polecić Wam stronę vocabla.com. Dzięki niej w prosty, szybki i przyjemny sposób możecie nauczyć się wielu słówek. A co najważniejsze strona jest całkowicie darmowa, a w dzisiejszych czasach to prawdziwa rzadkość! Mam więc nadzieję, że się zdecydujecie i niedługo, tak jak ja, staniecie się użytkownikami serwisu vocabla.com ;)

niedziela, 28 lipca 2013

Akcja językowa: 1 sierpnia - 1 grudnia

Pierwszy post na blogu jest czymś bardzo ważnym, otwiera przed nami pewien  nowy "etap życia", blogowego życia. Tak jak należy zapamiętać pierwszy sen w nowym miejscu, tak równie dobrze można powiedzieć, że należy zapamiętać swój pierwszy post na nowym blogu. A ponieważ chcę, aby mój debiutancki post kojarzył mi się jak najlepiej, postanowiłam, że moją blogową przygodę rozpocznę od jakże ciekawej akcji "1 sierpnia - 1 grudnia".

Może ja jadłam inny chleb, czyli moja szalona, blogowa inicjatywa

Dlaczego szalona? Otóż, jak zapewne nie wiecie, a niedługo się dowiecie, jestem osobą o najbardziej słomianym ze wszystkich słomianych zapałów, i nierzadko moje plany kończą się, zanim jeszcze przejdę do ich realizacji. Tak więc jakiekolwiek planowanie w moim przypadku, a na dodatek tak długoterminowe(4 miechy!) wydaje się być kompletną niedorzecznością i wywoływać podejrzenia o wątpliwy stan mojego zdrowia psychicznego. Jednak do odważnych świat należy, a poprzeczkę należy sobie zawsze stawiać wysoko, dlatego postanowiłam, ze podejmę się tego szalonego zadania w nadziei, że w obawie przed wstydem związanym z niepowodzeniem zdołam go doprowadzić do końca(w co jedna połowa mojej osoby szczerze wątpi, a druga wątpi jeszcze bardziej :P).

Słówka ponad wszystko

Po takim górnolotnym i pełnym nieoczekiwanych zwrotów akcji wstępie pewnie spodziewacie się, że
zamierzam zrobić coś naprawdę nieprawdopodobnego, coś, co pewnie nadaje się do księgi Guinnessa. Niestety, teraz rozczaruję Was. Bo to, na czym ma polegać moja akcja, to zwyczajna... nauka słówek! Coś, co dla niejednego językomaniaka to chleb powszedni i bułeczka z masełkiem, mnie, jako typowemu leniwcowi, nieraz spędza sen z powiem. Bo wmawiam sobie: już od jutra, na sto procent od jutra będę się uczyć. Jak kończy się ta historia, każdy się domyśla. Akcja "1 sierpnia- 1 grudnia" ma mnie zmotywować do regularnej nauki, a wyznacznikiem mojego wykonania bądź niewykonania zadania ma być liczba nauczonych się przeze mnie słówek.

Może przejdziemy do konkretów?

Co prawda do 1 jeszcze parę dni(o czym czekający na wypłatę już wiedzą najlepiej, hehe), postanowiłam, że nie ma co czekać, by się  nie rozmyślić. Także ogłaszam wszem i wobec zgromadzonemu tu ludowi, że dnia 1 sierpnia roku pańskiego akcja językowa na blogu "Z mojej strony świata" wchodzi w życie i do czasu jej zakończenia, dnia 1 grudnia roku 2013 zobowiązuje się do nauczenia:

  • słówek z języka angielskiego w liczbie 2000
  • słówek z języka hiszpańskiego w liczbie 1000
Wiem, że nie wygląda to imponująco, ktoś powie zaraz, że on taką liczbę słówek w miesiąc wciąga i to jedną dziurką od nosa, ale po prostu zamierzam mierzyć siły na zamiary, żeby potem nie doznać wielkiego zawodu. Także nie pozostaje mi nic innego do powiedzenia, jak prosić Was o Wasze wsparcie w rozwoju tego bloga, który ma być dla mnie motorem napędowym do wykonania tej akcji. Także życzcie mi powodzenia i nie bijcie zbyt mocno, jeśli mi się nie uda ;)